Na zdjęciu Tygrys Bengalski jako logo Szkoły Karate Shotokan Kaizen

O zachowaniu się przy stole - część trzecia

Kontynuujemy naszą lekcję o jedzeniu rzeczy dziwnych i zwyczajnych, z pełną kulturą.

Pieczywo

Pieczywo zwykle jako pierwsze pojawia się na stole. Łamiemy je na drobne kawałeczki. Na nie nakładamy niewielką ilość masła, a potem wkładamy do ust. Nie należy smarować go tak jak kanapki i odgryzać potem małych kęsów. Dotyczy to szczególnie tostów, bagietek i długich bułek. Jeżeli wyjmujemy pieczywo z koszyka, to należy pamiętać, iż musimy wziąć kawałek, który dotknęliśmy.

Ślimaki

Dla nieobytego smakosza ślimaki mogą być nieco kłopotliwym przysmakiem. Już bowiem samo trzymanie szczypców do ślimaków nie jest zbyt proste. Na szczęście rzadko się już nich korzysta, bo w restauracjach ślimaki są najczęściej podawane bez muszli.

Jeśli jednak przyjdzie nam zmierzyć się ze ślimakiem ukrytym w muszli, nie należy wpadać w panikę. Szczypce trzymamy w lewej dłoni. Skorupę staramy się chwycić w ten sposób, by jej wnętrze było skierowane w naszą stronę. W prawej dłoni trzymamy widelczyk do ślimaków (tradycyjny ma dwa zęby) i przy jego pomocy wydobywamy zawartość. W skorupce zazwyczaj znajduje się masło ziołowe lub z czosnkiem, którym skrapiamy białe pieczywo. Można je także wylać na łyżkę, a potem maczać w nim wydobytego z muszli ślimaka.

Jeśli ślimak jest już wydobyty z muszli, sprawa jest o wiele prostsza. Widelczyk trzymamy wtedy w lewej dłoni, a w prawej kromkę białego pieczywa, które maczamy w maśle. Mięso nabijamy na widelczyk i wkładamy je do ust.

Pominięcie sztućców nie jest możliwe, gdyż ślimaki podaje się najczęściej bardzo gorące. Typowy talerzyk na ślimaki ma sześć lub dwanaście zagłębień. Tu wyjątkowo można wydobyć masło ziołowe, które wypłynęło ze ślimaka, poprzez zanurzenie chleba w zagłębieniu talerza.

Zupy

Zupy spożywamy przy pomocy łyżki trzymanej w prawej ręce (analogicznie osoby leworęczne łyżkę trzymają w lewej dłoni). Łyżki nie wkładamy w całości do ust, jedynie jej czubek. Jeśli zupę podano w filiżance (tzw. bulionówce) można wypić płyn, który został na dnie naczynia. Jeśli zupę podano w talerzu, to pod koniec jedzenia można delikatnie przechylić naczynie nieco skośnie w prawą stronę i z łatwością dokończyć posiłek. Nie należy siorbać, mlaskać, ani wydawać żadnych tego typu odgłosów. Nie wolno maczać w zupie chleba, kruszyć go do talerza czy miseczki ani dmuchać w celu ostudzenia dania.

Jeżeli zupa jest zbyt gorąca, to nie należy jej mieszać łyżką ani dmuchać, aby szybciej ostygła. W takiej sytuacji trzeba uzbroić się w cierpliwość i poczekać, aż wywar osiągnie temperaturę, która umożliwi jego spożycie bez poparzenia sobie całej jamy ustnej.

Podmiot autorski © Kaizen.edu.pl 2014.